4Faces 4Faces

Górska przygoda. Od czego zacząć?

Bieganie to wymagający, ale piękny sport szczególnie, jeśli mamy w planach bieganie po górach. Jest to dyscyplina, która nie wymaga jedynie silnego organizmu, lecz przede wszystkim charakteru.

06 LUTY 2018

Nawet ból, zmęczenie i otarcia nie przysłonią ogromnej satysfakcji, jaką przynosi wysiłek w wyjątkowych okolicznościach natury. Poza tym, gdzie można lepiej wyciszyć umysł niż w otoczeniu górskich szczytów?

Biegi górskie wiążą się ze wzmożonym wysiłkiem fizycznym. To także sprawdzian dla psychiki. Po którym kilometrze powiemy sobie dość? Dla wielu to jednak nie tylko zwykły sport, a fascynująca przygoda. Nawet najlepszy sprzęt nie zagwarantuje nam bezpieczeństwa w górach, jeśli nie będziemy przygotowani na niecodzienny wysiłek organizmu. – Na nierównej, pełnej kamieni drodze nietrudno jest o kontuzję, dlatego do biegów górskich należy przygotowywać się cały rok. Ważne jest, aby wzmocnić wszystkie mięśnie ciała, a szczególnie nóg. Można to osiągnąć, wykonując ćwiczenia w domu lub na siłowni, jednak zawsze warto znaleźć namiastkę górskiego terenu w swojej okolicy. W miastach, mogą to być po prostu parki lub tereny leśne. Nawet w stolicy mamy możliwość „zdobyć szczyty” takie, jak Górka Szczęśliwicka czy Kopiec Cwila. Nie możemy też przy tym zapominać o odpowiednio zbilansowanej diecie – mówi dietetyk 4Faces, Monika Prześlakowska.

Zdrowe podejście do odżywania

Kolejna kwestia, o której nie można zapomnieć, to odpowiednie odżywanie, zarówno w trakcie biegu, jak i na co dzień. Nie możemy dopuścić, aby w naszym organizmie pojawiły się jakiekolwiek niedobory. – Zwiększony wysiłek sprawia, że rośnie nasze całkowite zapotrzebowanie na energię. Jeśli chcemy je pokryć, musimy odpowiednio zwiększyć podaż energii dostarczanej wraz z jedzeniem. Deficyt pożywienia może sprawić, że osłabimy nasze mięśnie, co na pewno nie jest naszym celem. Warto więc skonsultować się ze specjalistą przed podjęciem intensywnych treningów, aby proces ten był dopasowany pod nas – dodaje Monika Prześlakowska. Im bliżej startu, tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na wybór produktów bogatych w białko i węglowodany. Przed startem należy także zadbać o odpowiednie nawodnienie. Na drogę można zaopatrzyć się w batony dla sportowców i dużą ilość wody oraz dodatkowo napoje izotoniczne.  Warto też wybrać się do lekarza i wykonać kompleksowe badania, w tym kardiologiczne, aby uniknąć przykrych niespodzianek. 

Strój do zadań specjalnych

Kiedy nabierzemy pewności, że możemy ruszyć w góry, czas na dobór odpowiedniego stroju. Zacznijmy od podstaw, czyli specjalistycznego obuwia. W tym wypadku istotny czynnik to podeszwy przystosowane do trudnych warunków na trasie, czyli np. osuwających się kamieni i błota. Niezbyt rozsądne będzie wyruszenie w trasę w zupełnie nowych butach, dlatego najlepiej wypróbować je wcześniej podczas treningów. Na nogi możemy też nałożyć stuptuty, czyli specjalne ochraniacze, odporne na wilgoć. Strój uzależniamy od warunków atmosferycznych, nie zapominając o ochronie przed słońcem i nagłym deszczem. Podstawowy „zestaw awaryjny” to czapka z daszkiem, okulary, wielofunkcyjna chusta (można z niej zrobić czapkę), peleryna i lekkie ubrania, które po złożeniu nie zajmują wiele miejsca. Jeśli chodzi o gadżety, to na wyprawę dobrze zaopatrzyć się w czołówkę, składane teleskopowo kijki i bukłak na wodę z wężykiem, który możemy załadować do plecaka. Przed rozpoczęciem biegu, sprawdźmy, czy wszystko jest odpowiednio wyregulowane.  W plecaku nie powinno zabraknąć kremu ochronnego na skórę narażoną na odparzenia i otarcia, plastrów i środka odkażającego.